Są takie sceny w polskim kinie, które od razu budują klimat zimy. I właśnie do takich należy słynny kulig Kmicica i Oleńki z „Potopu”. Konie, sanie, śnieg po horyzont, śmiech i ta specyficzna, sarmacka radość życia. U nas w Bilczy pod Kielcami nie trzeba cofać się w czasie do XVII wieku, żeby poczuć ten wyjątkowy klimat. Wystarczy, że wsiądziesz do sań i ruszysz z nami w trasę. Co prawda bez kontuszy czy żupanów, ale za to z dużą dawką dobrej energii oraz zimowego luzu.
Kulig to jedna z tych tradycji, które nigdy się nie starzeją. Zmienia się tylko podejście. U nas jest swobodnie, bez sztywnej atmosfery, za to z dużą dawką śmiechu i luzu. Wsiadasz do sań, opatulasz się kocem (albo dwiema warstwami, nie oceniamy) i ruszasz w trasę przez malownicze tereny woj. świętokrzyskiego. Nasze konie spokojnie prowadzą zaprzęg przez lasy oraz pola, a Ty możesz na chwilę odciąć się od codzienności i poczuć zimę, taką, jaką pamięta się z dzieciństwa.
Organizowany przez nas kulig to wyjątkowe doświadczenie, które zaczyna się już w momencie, gdy zbierasz ekipę, np. znajomych, rodzinę albo współpracowników. Kończy się długo po powrocie, kiedy jeszcze przez kilka dni wspominacie najlepsze momenty. Bo umówmy się — nic tak nie integruje, jak wspólne marznięcie (w kontrolowanych warunkach!) i śmiech niosący się po lesie. A jeśli traficie na lekko prószący śnieg lub rozgwieżdżone niebo, klimat robi się naprawdę nie do podrobienia.
Po kuligu nie zostawiamy was tak po prostu. Najlepsze historie dzieją się przecież przy ogniu. Nie bez powodu naturalnym przedłużeniem przejażdżki jest ognisko, przy którym można się ogrzać, coś przekąsić i pogadać bez pośpiechu. Ciepłe napoje, kiełbaski, a także luźna atmosfera robią swoje. Nagle okazuje się, że nikt nie patrzy na zegarek, a czas płynie trochę wolniej niż zwykle.
Ogromnym plusem jest lokalizacja. Nasz ośrodek znajduje się tuż pod Kielcami, więc nie musisz planować wielkiej wyprawy ani rezerwować noclegu w górach, żeby poczuć zimowy klimat. Kilkanaście minut jazdy i jesteś w zupełnie innym świecie – spokojniejszym i zdecydowanie cichszym.
Działamy w branży jeździeckiej od 2014 roku, więc dobrze wiemy, jak zadbać o detale, w tym bezpieczeństwo i atmosferę. Na co dzień prowadzimy też naukę jazdy konnej, oferujemy zakwaterowanie oraz miejsce dla koni, ale zimą to właśnie przejażdżki na saniach przyciągają największe zainteresowanie. I szczerze? Wcale nas to nie dziwi.
Zastanawiasz się, gdzie w zorganizować kulig w Kielcach i okolicach? Planujesz zimowy wypad do woj. świętokrzyskiego? Nie kombinuj za długo. Zbierz ekipę, napisz do nas i zarezerwuj termin. Wskakuj na sanie, zobacz, jak wygląda zima w najlepszym wydaniu oraz poczuj się jak bohaterowie powieści Henryka Sienkiewicza!